Max Czornyj to autor, po którego sięgam zawsze i chętnie. Za jego książki biorę się po prostu w ciemno, gdyż zawsze wiem, że dostanę naprawdę kawał niezłej fabuły. Tym razem postanowiłam przeczytać jego najnowszą powieść, czyli “Mengele. Anioł śmierci z Auschwitz“, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Oczywiście nie można powiedzieć, iż jest to powieść historyczna, ale pewne kwestie oczywiście się potwierdzają. Jest to na pewno trudna, mocna lektura, ale jeśli znacie twórczość tego autora, to nie powinno Was to zdziwić. 

Czy powinno się postacie historyczne opisywać w powieściach fikcyjnych? 

Autor kolejny raz wziął na warsztat nazistowskiego zbrodniarza i na jego historii oparł fabułę. Jozef Mengele to lekarz, który w obozie Auschwitz prowadził swoje badania na ludziach. Jego eksperymenty skupiały się głównie na kobietach w ciąży oraz dzieciach. Wszystko to było naprawdę straszne i przerażające. Szczególnie że te wszystkie doświadczenia na ludziach uszły mu na sucho. Uciekł on bowiem po zakończeniu wojny i nie został poddany żadnej karze. Ciekawym zabiegiem ze strony autora było ukazanie głównego bohatera z pierwszej osoby, więc mogliśmy wejść w jego psychikę i poznać go z jego perspektywy. Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących dalszej fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienie sobie własnej opinii na jej temat. 

Skąd biorą się zbrodniarze? 

Muszę przyznać, że dawno nie miałam w swoich rękach tak mocnej, tak trudnej, a jednocześnie tak ważnej lektury. Ta powieść porusza trudne tematy i zapewniam Was, że na długo pozostaną one w Waszej pamięci. Ta pozycja nie jest powieścią historyczną, ale opiera się w znacznym stopniu na faktach, które autor przekazuje czytelnikom w bardzo przystępny i zrozumiały sposób. Słyszałam wiele wcześniej o doktorze Mengele, ale nie spodziewałam się, że to wszystko było tak przerażające. Ta cała historia nie mieści mi się w głowie. To przykre, że ludzie potrafią z taką łatwością przekraczać granice ludzkiej wolności. Polecam tę powieść, ale ostrzegam, że osoby o słabych nerwach, mogą mieć trudności z odbiorem tej książki.