Horror, który wydarzył się naprawdę, czyli Max Czornyj i “Mengele. Anioł śmierci z Auschwitz”

przez Daniel

Max Czornyj to autor, który znany jest z naprawdę mocnych książek. Mam wrażenie, że im bardziej krwawo, im brutalniej, tym lepiej. Czytałam kilka jego powieści, po których po prostu było mi ciężko się pozbierać, dojść do siebie. Tym razem zdecydowałam się przeczytać powieść pt. “Mengele. Anioł śmierci z Auschwitz” i powiem szczerze, że mocno wgniotło mnie to w fotel. Ta książka jest oczywiście fikcją, choć opartą na faktach historycznych. Jeśli nie boicie się trudnych lektur, to ta pozycja na pewno spełni wszystkie Wasze oczekiwania. 

“Po pierwsze, nie szkodzić” – nie u Mengele 

Ta powieść jest biografią Józefa Mengele, który był nazistowskim zbrodniarzem. Był on lekarzem, który w obozach koncentracyjnych, szczególnie w Auschwitz, zamiast pomagać więźniom, przeprowadzał na nich swoje chore doświadczenia. Była to postać całkowicie obdarta z jakiejkolwiek moralności. Co więcej, oburzającym jest fakt, iż po wojnie udało mu się uciec, więc nie poniósł nawet najmniejszej kary. Nie chcę jednak zdradzać szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienie sobie własnej opinii na jej temat. 

Potwór czy naukowiec? 

Muszę przyznać, że to, co pojawiło się w tej książce, jest naprawdę przerażające. Autor użył ciekawego zabiegu, gdyż przedstawia nam narrację w pierwszej osobie, co oznacza, że możemy patrzeć na wszystko oczami tego okropnego człowieka. Warto mieć na uwadze fakt, że w tej lekturze wiele jest brutalnych, krwawych historii, więc nie jest ona dla każdego. Jest to trudna książka, ale została na tyle ciekawie napisana, że czyta się ją dość płynnie i szybko. Zadbano tutaj o każdy szczegół, aby fabuła była jak najbardziej rzetelna i kompletna. Do tej pory myślałam, że lubię horrory, bo przecież nie ma się czego bać, takie rzeczy się nie dzieją naprawdę, ale tutaj spotkałam się z opisem horroru, który się o prostu wydarzył i to jest w tym wszystkim najbardziej przerażające. Zachęcam do przeczytania tej książki, bo naprawdę warto znać historię, aby w przyszłości móc tego uniknąć. 

Opowieść o najokrutniejszym naukowcu w historii

przez Daniel

Postęp medycyny przez wieki pochłonął tysiące niewinnych ofiar. Jednak większość z nich zginęła w wyniku niepowodzenia szczerych wysiłków lekarzy czy komplikacji. Niestety w historii zapisali się także naukowcy, którzy wcale nie kierowali się chęcią niesienia pomocy. Jednym z najsłynniejszych z nich był doktor Josef Mengele. Max Czornyj, autor znany przede wszystkim z tworzenia kryminałów, tym razem podjął próbę zrozumienia motywacji słynnego nazisty. Jego najnowsza książka “Mengele. Anioł Śmierci z Auschwitz (tania książka)” stanowi próbę przybliżenia sposobu myślenia tego szalonego naukowca, eksperymentatora i zbrodniarza wojennego.

Obóz koncentracyjny jako źródło materiału do badań

W książce Maxa Czornyja dzięki pierwszoosobowej narracji czytelnicy mogą poznać sposób myślenia doktora Mengele i jego psychikę. Z lekcji historii wiemy do czego ten człowiek był zdolny. Przeprowadzał liczne eksperymenty na więźniach, których traktował jak materiał badawczy, a nie jak pacjentów. Operacje bez znieczulenia, przymusowe sterylizacje czy zarażanie groźnymi chorobami zdrowych ludzi nie miały na celu łagodzenia cierpienia ani ratowania życia. Służyły zaspokojeniu manii wielkości cynicznego, pozbawionego empatii naukowca, który pragnął osiągnięć naukowych bez względu na koszty. Miały też wspomóc tworzenie przez Niemców czystego rasowo państwa.

Naziści dawali sobie prawo do pogardzania ludźmi innego niż aryjskie pochodzenia. Decydowali o ich życiu i śmierci, pozbawiając życia miliony niewinnych osób. Doktor Mengele wykorzystywał wojnę do znajdywania niewolniczo posłusznych ofiar do swoich badań.

Historia, która przeraża bardziej niż fikcja

Książka “Mengele. Anioł śmierci z Auschwitz” to przede wszystkim pozycja dla osób, które interesują się tym, jak działa psychika morderców i katów. Max Czornyj podjął się również opisania innych zbrodniarzy wojennych znanych z kart historii. Osoby zainteresowane tematyką II wojny światowej i nazizmu mogą także sięgnąć po jego inne dzieła takie jak “Kat z Płaszowa” czy “Bestia z Buchenwaldu”. Warto pamiętać, że nie są to lektury dla osób o słabych nerwach.

Czy okrucieństwo ma jakieś granice? “Mengele. Anioł śmierci z Auschwitz” Maxa Czornyja

przez Daniel

Max Czornyj to autor, po którego sięgam zawsze i chętnie. Za jego książki biorę się po prostu w ciemno, gdyż zawsze wiem, że dostanę naprawdę kawał niezłej fabuły. Tym razem postanowiłam przeczytać jego najnowszą powieść, czyli “Mengele. Anioł śmierci z Auschwitz“, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Oczywiście nie można powiedzieć, iż jest to powieść historyczna, ale pewne kwestie oczywiście się potwierdzają. Jest to na pewno trudna, mocna lektura, ale jeśli znacie twórczość tego autora, to nie powinno Was to zdziwić. 

Czy powinno się postacie historyczne opisywać w powieściach fikcyjnych? 

Autor kolejny raz wziął na warsztat nazistowskiego zbrodniarza i na jego historii oparł fabułę. Jozef Mengele to lekarz, który w obozie Auschwitz prowadził swoje badania na ludziach. Jego eksperymenty skupiały się głównie na kobietach w ciąży oraz dzieciach. Wszystko to było naprawdę straszne i przerażające. Szczególnie że te wszystkie doświadczenia na ludziach uszły mu na sucho. Uciekł on bowiem po zakończeniu wojny i nie został poddany żadnej karze. Ciekawym zabiegiem ze strony autora było ukazanie głównego bohatera z pierwszej osoby, więc mogliśmy wejść w jego psychikę i poznać go z jego perspektywy. Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących dalszej fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienie sobie własnej opinii na jej temat. 

Skąd biorą się zbrodniarze? 

Muszę przyznać, że dawno nie miałam w swoich rękach tak mocnej, tak trudnej, a jednocześnie tak ważnej lektury. Ta powieść porusza trudne tematy i zapewniam Was, że na długo pozostaną one w Waszej pamięci. Ta pozycja nie jest powieścią historyczną, ale opiera się w znacznym stopniu na faktach, które autor przekazuje czytelnikom w bardzo przystępny i zrozumiały sposób. Słyszałam wiele wcześniej o doktorze Mengele, ale nie spodziewałam się, że to wszystko było tak przerażające. Ta cała historia nie mieści mi się w głowie. To przykre, że ludzie potrafią z taką łatwością przekraczać granice ludzkiej wolności. Polecam tę powieść, ale ostrzegam, że osoby o słabych nerwach, mogą mieć trudności z odbiorem tej książki.